obecnie
12° C
jutro
9° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1055 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1142 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11232 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • stoły do domu
    2758 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2131 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9151 wyświetleń
    5 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    604 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

W hołdzie Żołnierzom Wyklętym

4 marca 2016 09:07, autor: zomo
Stalowa Wola pamięta o Żołnierzach Wyklętych. To właśnie ku ich pamięci, odbyły się w mieście – w dniu 1 marca 2016 roku uroczyste obchody.

Wydarzenia związane z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych zostały zaplanowane na kilka dni. Jednak ich centralnym punktem były uroczystości zorganizowane we wtorek – 1 marca. Tego dnia odbyła się msza święta w Kościele pw. Trójcy Przenajświętszej, po której złożono kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza, a następnie odbył się Stalowowolski Marsz Żołnierzy Wyklętych, który prowadził ulicami: Popiełuszki, Ofiar Katynia oraz 1 Sierpnia.

Po dotarciu przez jego uczestników na Plac Piłsudskiego, wzięli oni udział w oficjalnych uroczystościach. Byli wśród nich m.in. władze miasta i powiatu, stalowowolscy parlamentarzyści oraz przedstawiciele służb mundurowych. Prezydent Lucjusz Nadbereżny odczytał list od Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który objął honorowym patronatem obchody w Stalowej Woli. Starosta Janusz Zarzeczny mówił o długiej drodze jaka wiodła do ustanowienia święta Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. – Konieczne było przełamanie budowanego przez całe dziesięciolecia propagandowego kłamstwa oraz zorganizowanego zapomnienia – tłumaczył. Swoje słowa kierował zwłaszcza do obecnej na placu młodzieży. – Bohaterowie polskiego podziemia niepodległościowego zawiesili nam wysoko poprzeczkę człowieczeństwa i patriotyzmu. Warto mieć ich wzór przed oczyma, żeby na koniec swojego życia móc zacytować słowa Danuty Siedzikównej – pseudonim „Inka”, że: „Zachowaliśmy się, jak trzeba”.
Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.