obecnie
18° C
jutro
18° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Czym podróżujecie?
    5089 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9568 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1272 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1280 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11378 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2287 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    703 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Michał Płonka: Kłania się znowu skuteczność

27 października 2019 11:41, autor: stal1938.pl

– W moim odczuciu był to taki solidny drugoligowy mecz walki – mówił po spotkaniu z Widzewem Łódź Michał Płonka. „Stalówka” sobotnie spotkanie przegrała 0:1 po golu w samej końcówce potyczki.

Szkoda. Dosyć długo przygotowywaliśmy się na stałe fragmenty Widzewa Łódź. Zabrakło nam dwóch minut do końca regulaminowego czasu gry i padł gol dla Widzewa – komentował Michał Płonka. Pomocnik naszej „Stalówki” w sobotnim spotkaniu sam miał jedną okazję na pokonanie bramkarza przeciwnika, lecz nie zdołał jej wykorzystać.

W moim odczuciu był to taki solidny drugoligowy mecz walki. Była spora rywalizacja w środku pola. Kibice podczas tego spotkania nie zobaczyli wielu klarownych sytuacji. My mieliśmy po stałym fragmencie jedną sytuację z moim udziałem, Łukasz Zjawiński miał jedną. Widzew też zbyt wielu okazji nie miał. Najważniejszą sytuację jednak wykorzystał i zwyciężył 1:0 – mówił piłkarz naszego zespołu.

Stal nie wykorzystała swoich nielicznych okazji, a na koniec spotkania musiała pogodzić się z porażką. – Jak nie strzelamy, to kłania się znowu skuteczność. Nic innego nie wymyślimy. Szkoda, że nie wykorzystujemy naszych okazji, bo mecz mógłby się inaczej ułożyć – skomentował Michał.

Zielono-czarni na boisku pojawią się już w środę, by w 1/16 finału Totolotek Pucharu Polski zmierzyć się z GKS-em Katowice. – Po przegranym meczu zawsze się chce jak najszybciej zagrać kolejny. Wszyscy się raczej chyba cieszą, że kolejne spotkanie mamy w środę – podsumował Michał Płonka.

Komentarze czytelników (1)