obecnie
2° C
jutro
8° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1059 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1148 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11236 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • stoły do domu
    2763 wyświetleń
    3 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2141 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9157 wyświetleń
    5 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    605 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Uratowany przed zamarznięciem - miał narkotyki

21 stycznia 2016 13:08, autor: Geno
Stalowowolscy policjanci otrzymali sygnał o mężczyźnie, który miał leżeć w śniegu. Funkcjonariusze odnaleźli tego człowieka. Był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas przeszukania 25-latka policjanci znaleźli przy nim marihuanę. Mężczyzna trafił do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy do policyjnego aresztu.

Dzisiaj w nocy tuż przed godz. 3.30 do oficera dyżurnego stalowowolskiej komendy zadzwonił mieszkaniec miasta z informacją, że w rejonie sklepów przy alejach Jana Pawła II, w śniegu leży mężczyzna. Policjanci natychmiast udali się w to miejsce i znaleźli tego człowieka. Okazało się, że był on kompletnie pijany i wyziębiony, co znacznie utrudniało z nim kontakt. Funkcjonariusze podnieśli go i umieścili w radiowozie.

Podczas wykonywania dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna to 25-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Badanie alkomatem wykazało, że miał 2,18 promila alkoholu w organizmie. W rozmowie z mężczyzną funkcjonariusze ustalili, że wracał z imprezy od kolegów, w pewnym momencie poczuł się zmęczony, usiadł aby odpocząć i zasnął na ziemi w śniegu.

Podczas przeszukania mężczyzny w kieszeni spodni policjanci odnaleźli roślinny susz. Przeprowadzony test potwierdził, że to marihuana. 25-latek odpowie za swój czyn przez sądem.






/KPP Stalowa Wola
Komentarze czytelników (1)
  • Zaszczuty (10 lat, 3 miesiące temu)

    Kiedy komendant przestanie wierzyć tym przydupasom. Wszyscy wiemy że w mieście działa zorganizowana grupa która handluje białym proszkiem. Opłacają oni tych specjalistów. Gówniarzowi podrzuci się woreczek z maryśką, a na temat hurtowej sprzedaży białego szaleństwa jest cisza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!