Sokół podobnie jak nasza Stal zajmuje miejsce w strefie barażowej o utrzymanie. Strata do naszego zespołu wynosi tylko dwa oczka, ale do bezpiecznej lokaty już pięć. Z kolei przewaga nad strefą spadkową jest niewielka, bowiem tylko trzy punkty więcej ma beniaminek z Kleczewa od Zagłębia Sosnowiec czy KKS Kalisz. Sokół musi więc liczyć na zwycięstwa w najbliższych meczach. Drużyna jest jednak w kryzysie, z siedmiu ostatnich meczów wygrała tylko raz, a pozostałe przegrała. Trener Tomasz Pozorski zdecydował się podać do dymisji, ale wstawiła się za nim cała drużyna i postanowił nadal pracować z zespołem z Kleczewa. Nie da się ukryć, że odejście do Arki Gdynia Oskara Kubiaka, najlepszego zawodnika i strzelca Sokoła, miało niewątpliwie spory wpływ na formę beniaminka na wiosnę.
Stalówka z kolei może nie przegrywa meczów, ale ich też nie wygrywa. Nasza drużyna w tym sezonie zremisowała już połowę rozegranych do tej pory spotkań. W ostatnim pojedynku w Sosnowcu z Zagłębiem zagrała całkiem nieźle, a przede wszystkim inaczej niż w poprzednich bojach. To efekt zmiany na stanowisku trenera. Dariusz Kantor preferuje inny styl grania, co można było zaobserwować tydzień temu. Teraz nowy opiekun zielono-czarnych miał nieco więcej czasu na kolejne zmiany w grze naszej drużyny i miejmy nadzieję, że wreszcie uda się zwyciężyć przy Hutniczej w tym roku. Trzy punkty będą miały naprawdę ogromne znaczenie w kontekście walki nie tylko o utrzymanie, ale dadzą możliwość uniknięcia dodatkowych bojów o zachowanie ligowego bytu.
Stal Stalowa Wola – Sokół Kleczew / pt 08.05.2026 g.20