Pierwsza połowa meczu w Sosnowcu przebiegła zdecydowanie pod dyktando naszej drużyny. Gospodarze mieli właściwie dwie, ale jednak bardzo dobre okazje na gola. Najpierw znany z występów w Stali Grzegorz Janiszewski trafił w poprzeczkę, a potem Evgeniy Shikavka uderzył z główki niecelnie. Nasz zespół głównie za sprawą Maksymiliana Hebla i Jakuba Kendzi stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Już w 5. minucie Hebel uderzył z narożnika pola karnego z rzutu wolnego, ale Kacper Siuta zdołał odbić futbolówkę. Stal miała sporo fragmentów gry, ale nie była w stanie zamienić ich na gola. W 37. minucie Hebel uderzył z rzutu wolnego z około 35m i trafił tylko w poprzeczkę.
Po zmianie stron mocniej ruszyła drużyna z Sosnowca. To jednak Stal miała szansę na gola, lecz Kendzia nie zdołał skutecznie zamknąć akcji. W kolejnych minutach gra się wyrównała. Zagłębie miało po kilkunastu minutach dwie naprawdę świetne okazje na trafienie i to były właściwie jedyne szanse gospodarzy w drugiej połowie. Najpierw Michał Barć uderzył na bramkę, lecz Mikołaj Smyłek nie dał się zaskoczyć. Chwilę później Bartosz Snopczyński znów stanął przed szansą, ale kolejny raz Smyłek był na posterunku. W odpowiedzi nasza drużyna zaczęła uderzać na bramkę rywala, lecz piła nie chciała wpaść do siatki. Najlepszą szansę miał Hebel, lecz z 10m nie zdoła pokonać Siuty. Stalówka naciskała, ale nie była stanie pokonać bramkarza rywali. W doliczonym czasie gry Dawid Wolny uderzył z linii pola karnego, lecz wprost w Siutę i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Zagłębie Sosnowiec – Stal Stalowa Wola 0:0
Zagłębie: Siuta – Janiszewski, Mironowicz, Broniewski, Shikavka, Snopczyński (75′ Sobczak), Predenkiewicz (75′ Boruń), Pawlusiński (75′ Laskowski), Gryszkiewicz, Szot, Barć (90’+1 Dziedzic).
Stal: Smyłek – Furtak, Żemło(61′ Oko), Radecki, Hrnciar (70′ Niedbała), Hebel, Zaucha (82′ Tomalski), Jaroszewski, Getinger, Kendzia, Śpiewak (70′ Wolny).
Żółte kartki: Janiszewski, Gryszkiewicz (Zagłębie) oraz Furtak (Stal).
Sędzia: Łukasz Ostrowski (Szczecin).