Pierwsze minuty należały do naszej drużyny, ale brakowało stworzenia sobie sytuacji. Potem nieco do głosu doszli goście, którzy w 24. minucie wykorzystali swoją sytuację i po strzale Kacpra Kasprzaka objęli prowadzenie. Aktywny w barwach gości był Jan Ciućka, który kilka razy próbował zaskoczyć Mikołaja Smyłka. Nasza drużyna po stracie gola ruszyła do ataku. Bliski wyrównania był Dawid Wolny, który pomylił się nieznacznie. Najlepszą okazję miał z kolei Maksymilian Hebel, który nie zdołał uderzyć w światło bramki po rzucie wolnym z 17m. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy mocno z dystansu uderzył Piotr Żemło i doprowadził do wyrównania. To było pierwsze trafienie przy Hutniczej na wiosnę.
Po przerwie Rekord skupił się głównie na defensywie. Stal można powiedzieć nieco biła głową w mur i nie potrafiła przebić się przez szyki obronne gości z Bielska-Białej. Chwilę po rozpoczęciu drugiej odsłony uderzali Hebel i Patryk Zaucha, lecz żadnemu z nich nie udało się trafić do siatki. Z minuty na minutę goście coraz mocniej się cofnął, zamurował właściwie dostęp do własnej bramki i nasi zawodnicy nie mieli zbyt wiele miejsca nawet na uderzenia z dystansu. W 76. minucie bliski trafienia był Dawid Wolny, lecz Wiktor Kaczorowski ładnie obronił strzał. W końcówce Stal rzuciła wszystko na jedną kartę, nieco się odkryła, lecz nie miała okazji na gola, który dałby wygraną.
Stal Stalowa Wola – Rekord Bielsko-Biała 1:1 (1:1)
0:1 – Kasprzak 24′
1:1 – Żemło 45’+1
Stal: Smyłek – Kukułowicz, Furtak, Żemło, Radecki (71′ Śpiewak), Hebel (66′ Hrnciar), Zaucha (84′ Tomalski), Wolny, Niedbała, Jaroszewski, Kendzia (84′ Sobeczko).
Rekord: Kaczorowski – Sobociński, Soszyński (62′ Sommerfeld), Łaski (62′ Klichowicz), Boczek, Pawłowski (62′ Tekieli), Gibiec, Kempny (87′ Ryś), Kasprzak (75′ Hornik), Ciućka, Mazurek.
Żółte kartki: Niedbała, Sobeczko (Stal) oraz Pawłowski, Soszyński, Gibiec, Tekieli, Sommerfeld (Rekord).
Sędzia: Maciej Pelka (Poznań).
Widzów: 1680.