Łodzianie zajmują miejsce w strefie spadkowej. Rezerwy ŁKS do tej spory na swoim koncie zgromadziły 20 punktów. Na wiosnę grają praktycznie na wyjazdach, swoje mecze domowe rozgrywają na innych boiska, a mimo tego sięgnęli już po siedem punktów pokonując KKS Kalisz i Chojniczankę Chojnice oraz dzieląc się punktami z Wartą Poznań. Patrząc na układ tabeli i dość mocny ścisk nasi najbliżsi rywale wcale nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w kwestii zachowania ligowego bytu. Nie jest również powiedziane, że na czwartkowy pojedynek nie zostaną przesunięci niektórzy zawodnicy z pierwszej drużyny.
Zielono-czarni na wiosnę jeszcze nie wygrali. Zanotowali za to cztery remisy i dwie porażki. W trzech ostatnich potyczkach dzielili się punktami z KKS Kalisz, Świtem Szczecin i Sandecją Nowy Sącz. W tych meczach stracili tylko jednego gola, ale i tylko jednego zdobyli. Właśnie problem z ofensywą to największy i najważniejszy obecnie problem naszego zespołu. Piłkarze Stalówki potrzebują nadal bodźca w postaci wygranej, który może popchnąć do przodu nasz zespół. Wygrana może spowodować, że zawodnicy uwierzą i zaczną piąć się w górę ligowej tabeli i oddalą widmo spadku.
Czwartkowy bój w Bełchatowie sędziować będzie Kornel Paszkiewicz. Początek zawodów przewidziano na godzinę 16. Mecz nie będzie transmitowany, wobec czego serdecznie zapraszamy do śledzenia naszych Social Mediów, gdzie przeprowadzimy szczegółową relację tekstową live.
ŁKS II Łódź – Stal Stalowa Wola / czw 02.04.2026 g. 16