Od pierwszych minut przewagę mieli grający w roli gospodarzy zawodnicy z Łodzi. Nie stwarzali sobie oni jednak okazji bramkowych, jedynie długo utrzymywali się przy piłce. Raz zablokowane zostało uderzenie Miłosza Szczepańskiego, a raz świetnie w polu karnym akcję ŁKS przerwał Maciej Jaroszewski. Nasza drużyna w pierwszej połowie raczej skupiała się na sporadycznych akcjach ofensywnych, ale dwa razy miała szansę na gola. Najpierw niecelnie główkował Piotr Żemło, a potem strzał Jakuba Sobeczki świetnie obronił golkiper ŁKS Łukasz Jakubowski.
Po zmianie stron ruszyła Stal. Patryk Zaucha miał trzy szanse w ciągu pięciu minut i jedną wykorzystał. Najpierw celny strzał, potem niecelna główka i wreszcie wykorzystana sytuacja sam na sam z golkiperem ekipy z Łodzi, którą wykreował zespół, a idealne podanie wykonał Jakub Kendzia. Potem ŁKS ruszył do ataku, ale nie potrafił sobie stworzyć żadnej okazji bramkowej. Stal dobrze się broniła i szukała swoich okazji w kontrach. Dobra sytuacje mieli m.in. Mateusz Radecki czy Jakub Niedbała. W doliczonym czasie gry zielono-czarni postawili przysłowiową kropkę nad „i” i wykorzystali sytuację 2 na 1. Znów Kendzia wykonał ostatnie podanie a do siatki rywali trafił Dawid Wolny.
ŁKS II Łódź – Stal Stalowa Wola 0:2 (0:0)
0:1 – Zaucha 50′
0:2 – Wolny 90’+3
ŁKS II: Jakubowski – Sokołowski (86′ Zawadzki), Ślęzak, Czerwiński, Frakowski, Rozwandowicz, Kabziński (74′ Sopel), Szczepański, Coulibaly, Rzemyszkiewicz (62′ Siwek), Jurkiewicz (86′ Kniat).
Stal: Smyłek – Żemło, Radecki, Hrnciar (76′ Niedbała), Zaucha, Surzyn (65′ Kukułowicz), Jaroszewski (65′ Morawiec), Getinger, Sobeczko (46′ Kendzia), Oko, Śpiewak (84′ Wolny).
Żółte kartki: Ślęzak, Frakowski (ŁKS II) oraz Sobeczko, Hrnciar, Żemło (Stal).
Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).