Nasi rywale po rundzie jesiennej plasowali się tuż obok zielono-czarnych. Jednak rewelacyjna postawa w meczach po przerwie zimowej spowodowała, że Sandecja Nowy Sącz znalazła się w czubie ligowej tabeli i ma realne szanse nawet na bezpośredni awans. Sandecja w 2026 roku rozegrała sześć spotkań, z których wygrała pięć i raz podzieliła się punktami z rywalami. Szesnaście zdobytych punktów to zdecydowanie bardzo dobry bilans. Zimą doszło do kilku zmian w kadrze drużyny. Do zespołu dołączyli m.in. Adrian Danek, Karol Szymkowiak czy Maciej Żurawski. Z klubem pożegnali się z kolei tacy zawodnicy jak Wiktor Kłos, Kacper Ćwielong czy Rafał Wolsztyński. Trener Rafał Smalec na tyle jednak poukładał sobie drużynę w przerwie zimowej, że ta zaczęła bardzo dobrze grać i mocno punktować.
Nasza drużyna na wiosnę jednak aż tak dobrze nie punktuje. Co prawda dwie ostatnie konfrontacje były w naszym wykonaniu niezłe, nie brakowało okazji bramkowych, lecz do pełni szczęścia zabrakło tylko wygranych. Dwa wyjazdowe remisy mogłoby być brane jako pozytywny rezultat, ale w naszej obecnej sytuacji to strata punktów. Brakuje nam zwycięstw, a ligowa tabela niestety dla nas nie jest łaskawa i zielono-czarni zamiast walczyć o awans na razie muszą patrzeć na dół tabeli i walczyć o uniknięcie degradacji.
Mecz z Sandecja niewątpliwe to jeden z hitów, jakie czekają nas w tej rundzie. Jesienią wygraliśmy w Nowym Sączu po pasjonującym finiszu 3:2. Stal była wtedy liderem, ale potem spadaliśmy powoli w ligowej tabeli. Miejmy nadzieje, że po sobotnim meczu karta się odwróci i rozpoczniemy marsz w górę. Pojedynek będzie można zobaczyć w aplikacji TVP Sport.
Stal Stalowa Wola – Sandecja Nowy Sącz / sob 28.03.2026 g.14