Środowa Kafejka była nie tylko Historyczna, ale i przyrodnicza. Gościem spotkania był Marek A. Stańkowski, historyk sztuki, znawca architektury, miłośnik przyrody i regionalista, autor licznych książek, współpracujący z Fundacją Stalovianum m.in. w szkoleniu przewodników miejskich.
Stańkowski na comiesięcznym spotkaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej opowiadał o tym, jak zmieniały się, nie tylko polskie, lasy na przestrzeni dziejów, i co niezwykłego zachowało się w Puszczy Sandomierskiej.
Zgromadzeni z uwagą słuchali opowieści i oglądali slajdy związane z leśnymi ostępami w widłach Wisły i Sanu. Pojawiały się na fotografiach i rycinach dęby, konwalie, lisy, bobry, modliszki, a nawet… krokodyl. A ludzie tu mieszkający to istny tygiel narodów Europy i Azji.
Nie zabrakło też wątków industrialnych i architektonicznych. Puszcza, która dawała schronienie i utrzymanie jej pierwszym mieszkańcom, w okresie budowy COP-u miała chronić przed wrogim wzrokiem inwestycje zbrojeniowe.
Można by jeszcze długo snuć tematy szlaków turystycznych biegnących przez ten teren, zabytków architektury drewnianej, czy najnowszego, dopiero przygotowywanego do zwiedzania rezerwatu przypominającego globtroterom klimaty lasów nad Amazonką…
Dla tych, którzy nie byli na spotkaniu, pozostaje sięgnięcie po książkę „W sercu puszczy” autorstwa Marka A. Stańkowskiego, dostępną, tak jak inne jego opracowania, w stalowowolskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej.
Spotkanie prowadziła Anna Garbacz.