obecnie
20° C
jutro
22° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Фильм-макс - отзывы пользоват…
    13 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Czym podróżujecie?
    5082 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9548 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1266 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1274 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11372 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2280 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Kafejka Historyczna: potomkowie zapomnianych zesłańców

7 sierpnia 2025 23:45, autor: MBP

Fundacja Dionizego Garbacza Stalovianum, Miejski Dom Kultury i Miejska Biblioteka Publiczna w Stalowej Woli zapraszają wszystkich miłośników historii regionu – tym razem wyjątkowo we wtorek – 19 sierpnia o godzinie 17.30 do sali spotkań na II piętrze MBP, ul. Popiełuszki 10. Wstęp wolny. Porozmawiamy z potomkami zapomnianych zesłańców.

Kiedy sowieckie służby pakowały tych zesłańców - Polaków do bydlęcych wagonów, był rok 1936, a rzecz działa się już za polską granicą, na terytorium ZSRR. Mieszkający od wieków na Ukrainie Polacy, których wioski i miasta po roku 1920 nie były włączone do niepodległej Polski, a zostały w ZSRR, decyzją sowieckiej władzy niedługo przed II wojną zostali przesiedleni do Kazachstanu. Ten sam los spotkał żyjących na Ukrainie Niemców.

Wkrótce wybuchła wojna, po wojnie ruszyła wielka fala tzw. repatriacji. Ale oni byli obywatelami ZSRR i do Polski jechać nie mogli. I tak zostało na kolejne dekady. Dopiero lata 90. przyniosły nadzieję na zmiany. Po rozpadzie ZSRR bardzo szybko Niemcy zorganizowali akcję sprowadzania swoich rodaków z Kazachstanu. Polakom tak łatwo nie było.

Jednym z pierwszych, którzy zaczęli nagłaśniać ten problem w Polsce, był Anatol Diaczyński, wnuk zesłańca, mieszkający w kazaskiej wiosce Zielony Gaj. Napisał książkę „To my jesteśmy, Polsko”, wydał ją w Szczecinie przy pomocy tamtejszych literatów. Ale ostatecznie trafił z rodziną do Stalowej Woli. Było to dokładnie 19 sierpnia 1995 roku. W trzydziestą rocznicę ich przyjazdu będziemy rozmawiać o tych sprawach w Kafejce Historycznej. Oprócz Anatola Diaczyńskiego gośćmi spotkania będą też inne rodziny, którym miejsce do życia zapewniły gminy i miasta z naszego regionu.

Porozmawiamy jak zwykle przy kawie, herbacie i słodkim poczęstunku. Zapraszamy, wstęp wolny.

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.