
Minęły 82 lata od tragicznych wydarzeń jakie miały miejsce na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej przez nacjonalistów z OUN-UPA. Wydarzenie to nabrało w tym roku szczególnego wymiaru: po raz pierwszy w historii 11 lipca obchodziliśmy nowe święto państwowe – Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.
W sobotę, 12 lipca 2025 roku, Domostawa stała się miejscem głębokiej refleksji i upamiętnienia. Zebrani mieszkańcy, duchowi, kombatanci, przedstawiciele władz samorządowych i rodzin pomordowanych zebrali się przy pomniku „Rzeź Wołyńska”, by oddać hołd Polakom zamordowanym przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach Wschodnich II RP.
Dzięki zaangażowaniu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika, wsparciu Wójta Gminy Jarocin Tomasza Podpory oraz aktywnemu udziałowi lokalnej społeczności, miejsce to zyskało rangę ważnego punktu na mapie narodowej pamięci. Przemawia dziś do odwiedzających trudną, lecz konieczną prawdą, utrwaloną w formie trwałego symbolu.
W imieniu Prezydenta Miasta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego udział w obchodach wzięła Zastępca Prezydenta Monika Pachacz-Świderska, która złożyła kwiaty pod pomnikiem i uczestniczyła w uroczystej mszy świętej w intencji ofiar.
Głos Prezydenta wybrzmiał w specjalnym liście, w którym podkreślono jakie to znaczenie ma prawda historyczna jako fundament do pojednania i godności. Jak napisał Prezydent Lucjusz Nadbereżny:
„Prawda o Wołyniu to nie jest kwestia polityki – to kwestia ludzkiej godności. Prawda nie dzieli. Prawda leczy rany. Warunkiem pojednania między narodami nie jest milczenie, lecz odwaga nazwania rzeczy po imieniu.”
W liście Prezydent skierował słowa oddające hołd ofiarom rzezi”
„W imieniu Mieszkańców Miasta Stalowej Woli pochylam dziś głowę przed każdym niewinnym, bestialsko zamordowanym Polakiem. Pochylam głowę przed tymi, którzy zginęli tylko dlatego, że mówili po polsku, że modlili się w naszym języku i kochali swoją Ojczyznę. (…) Z naszej pamięci rodzi się siła. Z tej prawdy rodzi się nadzieja – i oby dzięki niej, nasze dzieci i wnuki żyły w świecie, w którym nigdy więcej brat nie podniesie ręki na brata.”
Tegoroczna uroczystość była nie tylko wyrazem pamięci, ale również zobowiązaniem – do dalszego pielęgnowania wspomnień i przekazywania prawdy kolejnym pokoleniom.
Coroczne obchody stanowią nie tylko hołd dla ofiar tragicznych wydarzeń na Kresach, ale przede wszystkim przypomnienie o obowiązku pielęgnowania prawdy historycznej. Uroczystości takie jak ta są wyrazem szacunku, wspólnotowej pamięci oraz odpowiedzialności za przekazanie dziedzictwa przyszłym pokoleniom – bez fałszu, bez półprawd, z należytą godnością.