obecnie
12° C
jutro
18° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Cheers, thanks!
    13 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Czym podróżujecie?
    5095 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9581 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1276 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1285 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11381 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2290 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Łukasz Soszyński: Pokazaliśmy swój styl, pokazaliśmy drużynę

24 sierpnia 2022 17:39, autor: stal1938.pl
Po spotkaniu z Chełmianką Chełm zapytaliśmy naszego pomocnika Łukasza Soszyńskiego o przebieg spotkania oraz o zbliżający się pojedynek z Wieczystą Kraków.

 

Wszyscy mocno liczyliśmy na zwycięstwo z Chełmianką, jednak nie był to łatwy mecz 

Łukasz Soszyński: Był to bardzo ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że Chełmianka jest wymagającym rywalem. Tak sie nastawialiśmy i tak było. Jest to początek ligi, rywal nie ma najlepszego startu, ale wiedzieliśmy, że nie przyjadą tutaj, aby oddać nam punkty za darmo i będą chcieli w końcu wygrać. To było „czuć”. My jako drużyna pokazaliśmy swój styl i w tych cieżkich momentach pokazliśmy drużynę. Pokazaliśmy, że jeden za drugiego potrafi naprawić błąd czy też „rzucić” się za kolegę. Tą jednością wygraliśmy to spotkanie. 

Szybkie otwarcie wyniku zbyt bardzo was nie rozluźniło ?

Wydaje mi się, że nie. Konsekwentnie graliśmy w defensywie i dobrze przesuwaliśmy się. Wiadomo też, że drużyna Chełmianki nie jest słabą drużyną. Pokazali, że potrafią grać w piłkę, że mają swój plan i są groźni. Wiedzieliśmy, że jeżeli chcemy wygrać to musimy być konsekwentni i to co będzie, trzeba wybronić. Ciężko jest tak zagrać, aby rywal kompletnie nie zagroził bramce, tym bardziej, że goście przegrywali i nie mieli nic do stracenia. Zagraliśmy skutecznie, na zero z tyłu i teraz to my możemy cieszyć się ze zdobyczy punktowej. 

Po intensywnym tygodniu „chwila” odpoczynku i … wyjazd do Krakowa na spotkanie z nieobliczalną Wieczystą. 

Nie licząc pierwszej kolejki w każdym kolejnym spotkaniu punktujemy i nasza zdobycz punktowa jest dobra. To cieszy. Cieszy też, że gramy na „zero” z tyłu i tworzymy coraz silniejszy kolektyw. Jeżeli pojedziemy do Krakowa i pokażemy tam co potrafimy i że potrafimy grać w piłkę, to jestem spokojny o swoją drużynę. 

 

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.