obecnie
17° C
jutro
18° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Cheers, thanks!
    1 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Czym podróżujecie?
    5094 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9578 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1276 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1285 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11381 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2289 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Volodymyr Khorolskyi: Co było, to już jest historia

11 listopada 2021 12:28, autor: stal1938.pl

Nasza „Stalówka” w ostatnim meczu pokonała 3:0 Unię Tarnów. Rolę kapitana zielono-czarnych w tym spotkaniu pełnił Volodymyr Khorolskyi. – Cieszę się, że mogłem wystąpić jako kapitan. Do tego wygraliśmy mecz i zagraliśmy na zero z tyłu – mówił po meczu nasz zawodnik.

 

Pokonaliśmy w Tarnowie Unię 3:0. Jak na „gorąco” ocenisz ten mecz?

Volodymyr Khorolskyi: – Na pewno nie było to łatwe spotkanie – to był trudny mecz. Pierwsza połowa była troszkę przespana. Graliśmy trochę zbyt wysoko. Ale wyciągnęliśmy wnioski, pozmienialiśmy niektóre rzeczy i to dało efekt po przerwie. Gratulacje dla naszego bramkarza, bo bardzo nam pomógł. To był ważny moment w meczu. Jest zwycięstwo, z którego się cieszymy. Jedziemy teraz dalej.

Dawno nie graliśmy w Tarnowie – ostatnio w 2013 roku, gdy wygraliśmy po bramce Wojciecha Fabianowskiego 1:0. Teraz będziemy pamiętać nasze zwycięstwo 3:0 oraz to, że kapitanem Stali Stalowa Wola w tym meczu był Volodymyr Khorolskyi.

– Cieszę się z tego, że mogłem wystąpić jako kapitan Stali. Do tego wygraliśmy mecz i zagraliśmy na zero z tyłu.

 

Twoje poprzednie mecze w roli kapitana nie były udane. Teraz zagrałeś bardzo dobre spotkanie, za które należy cię szczerze pochwalić.

– Dziękuje za miłe słowa. Pracuję nad sobą, wykonuję swoją robotę i cieszę się, że to daje efekty.

 

Rozmawiał: Krzysztof Nowaliński

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.