obecnie
18° C
jutro
18° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Czym podróżujecie?
    5091 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9572 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1275 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1284 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11381 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2288 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    705 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Kacper Śpiewak: Udało się, wykorzystałem okazję

3 czerwca 2020 22:10, autor: stal1938.pl

Kacper Śpiewak, 20-letni wychowanek „Stalówki” w meczu z Olimpią Elbląg uratował remis zielono-czarnym. Nasz młody piłkarz w końcówce spotkania strzelił dwa gole.

Mecz z Olimpią Elbląg nie układał się po myśli zielono-czarnych, którzy z Olimpią Elbląg przegrywali 0:2. Zawodnicy Stali pokazali jednak, że nawet w beznadziejnych sytuacjach walczyć będą do końca. Remis w środowym spotkaniu uratował nam nasz wychowanek.

Kacper Śpiewak na boisku pojawił się w 69.minucie. 20 minut później strzelił gola, a chwilę później drugiego. Była to pierwsza bramka zdobyta przez piłkarza Stali na Podkarpackim Centrum Piłki Nożnej. Do tego były to również debiutanckie gole Kacpra w II-ligowych rozgrywkach. – To moje debiutanckie gole w II lidze. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, jak potoczyła się końcówka spotkania – zarówno dla mnie osobiście, jak i dla całego zespołu. Zagrałem nie na swojej nominalnej pozycji, na takiej w seniorskiej piłce nie występowałem, jedynie w juniorach. Piłka mnie znalazła dwa razy, udało się strzelić dwa gole, drużyna zdobyła jeden punkt. Z tego się cieszymy – mówił nam po meczu młody piłkarz Stali.

Przy pierwszej bramce poszedłem na długi słupek. Chyba Dominik Chromiński zagrywał piłkę i udało mi się strzelić przy krótkim słupku. Drugi gol, to dośrodkowanie i po prostu piłka mnie znalazła. Udało się, wykorzystałem okazję. Całe szczęście – opisywał zdobyte przez siebie bramki nasz piłkarz.

Stal zremisowała mecz rzutem na taśmę. Jeden wywalczony punkt może okazać się bardzo cenny w końcowym rozrachunku. – Jestem szczęśliwy, bo wyciągnęliśmy bardzo dużo z tego, co było. Jak wchodziłem na boisko, to nie spodziewaliśmy się chyba, że uda nam się odwrócić losy spotkania, ale wiara była do końca i udało się – podsumował Kacper Śpiewak.

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.