obecnie
26° C
jutro
21° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Czym podróżujecie?
    5087 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9562 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1271 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1279 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11377 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2286 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    701 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Michał Trąbka: Mam nadzieję,że już od nowego sezonu zagramy w Stal...

15 maja 2019 13:28, autor: stal1938.pl

W końcówce meczu z Górnikiem Łęczna nasza drużyna grała w osłabieniu. „Stalówka” zdołała jednak utrzymać korzystny wynik i odniosła 14 zwycięstwo w sezonie.

Spotkanie z Górnikiem Łęczna nie było łatwe dla naszego zespołu – tym bardziej, że w końcówce murawę po dwóch żółtych kartkach musiał opuścić Łukasz Pietras. Górnik Łęczna ruszył do ataku, ale nasi zawodnicy pokazali stalowy charakter i zdołali odnieść zwycięstwo.

Wygraliśmy 2:1 to spotkanie, które nie miało jakiejś niezwykłej rangi. Wyszliśmy na boisko po prostu, żeby odnieść zwycięstwo i zdobyć trzy punkty. Takie mieliśmy założenia i udało się. To był ostatni mecz na Izo Arenie w tym sezonie i wszyscy mamy nadzieję, że ogólnie nasz ostatni domowy w Boguchwale i w przyszłym sezonie będziemy mogli grać w Stalowej Woli na Hutniczej 15 – mówił po meczu Michał Trąbka.

Nie chcę oceniać sędziego, ale wydaje mi się ,że nie musiał pokazywać tej drugiej żółtej kartki. Było tam sporo przypadku. Stało się i ostatnie 15 minut rywale siedli na nas i musieliśmy się bronić całym zespołem. Dobrze, że nie straciliśmy bramki. – dodał nawiązując do gry w osłabieniu.



Do końca sezonu pozostało już tylko jedno spotkanie. Czy w kolejnych rozgrywkach zobaczymy Michała w drużynie Stali? – Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Nie chcę na razie mówić czy zostaję czy odchodzę, bo nie jestem pewny swojej przyszłości – mówił pomocnik.

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.