obecnie
26° C
jutro
21° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Czym podróżujecie?
    5087 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9562 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1271 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1279 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11377 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2286 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    701 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Debiutant w bramce Stali: „Dla mnie to będzie bardzo ważna data”

5 maja 2019 00:00, autor: stal1938.pl

W sobotnim spotkaniu 32. kolejki II ligi w bramce Stali Stalowa Wola zadebiutował 19-letni Maciej Siudak. – Dziękuję trenerom, że postawili na mnie w tym meczu – mówił po meczu nasz zawodnik.

„Stalówka” w sobotę przegrała 1:2 ze Zniczem Pruszków. 4 maja 2019 roku będzie jednak szczególny dla Macieja Siudaka. Nasz młody bramkarz po raz pierwszy zagrał bowiem w zielono-czarnych barwach.

Dla mnie to będzie bardzo ważna data, chyba najważniejsza w moim życiu. Cieszę się bardzo, że zadebiutowałem. Dziękuję trenerom, że postawili na mnie w tym meczu. Dziękuję trenerowi Tomaszowi Wietesze, że mnie przygotował do tego debiutu. To spełnienie marzeń – komentował po spotkaniu 19-latek. Mimo porażki „Stalówki”, Maciek w sobotnim meczu pewnie spisywał się między słupkami.

Dużo interwencji było w tym meczu – lepszych, gorszych. Mogłem się lepiej zachować przynajmniej przy jednej bramce. Chciałem, ale nie wyszło. Chciałem zagrać na zero z tyłu – żałował nasz zawodnik.



Sam Maciej przyznał, że jego debiutowi towarzyszyło pewne zdenerwowanie. W czasie meczu emocje odeszły już jednak na dalszy plan. – W piątek, jak wróciłem z treningu, czułem się bardzo zestresowany. Tak samo w autobusie. Jak już jednak wyszedłem na rozgrzewkę, poczułem zapach trawy – poczułem się pewniej. Podczas meczu nie odczuwałem już tak stresu. Cały czas była jednak świadomość w głowie, że jednak jeden błąd może dużo zaważyć – podsumował Maciej Siudak.

Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.