obecnie
26° C
jutro
22° C
Czy odczuwasz skutki przesilenia jesiennego?



Ostatnio na forum

  • Czym podróżujecie?
    5084 wyświetleń
    2 odpowiedzi
  • Dr Trafidło prośba o opinie
    9554 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Targ w Stalowej Woli - Analiz…
    1270 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Wywóz odpadów po małym remonc…
    1277 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • Jaką sieć i jaki telefon pole…
    11375 wyświetleń
    7 odpowiedzi
  • Opieka zdrowotna
    2284 wyświetleń
    0 odpowiedzi
  • "Rozwód kościelny"
    700 wyświetleń
    0 odpowiedzi
Przejdź do forum

Stal zagra w Łodzi z Widzewem. „Jedziemy tam po pełną pulę”

1 grudnia 2018 00:00, autor: stal1938.pl
- Nie mamy zamiaru stać na swojej połowie i się bronić – mówi Kacper Czajkowski, obrońca naszej „Stalówki”. W sobotę zielono-czarni w Łodzi zmierzą się z liderem II ligi, Widzewem. Początek meczu o godzinie 19:10!

Przed Stalą mecz z Widzewem Łódź. Utytułowany rywal, nowoczesny stadion i trybuny wypełnione po brzegi. To dla Was mecz sezonu?

Kacper Czajkowski: Tak, jest to ciekawy mecz na zakończenie rundy jesiennej, która co prawda trwała cztery kolejki dłużej. Na pewno każdy marzy, aby zagrać na takim stadionie przy kilkunastotysięcznej publiczności z takim zespołem jak Widzew Łódź.

To ostatnie spotkanie w tym roku – taka przysłowiowa wisienka na torcie. Lepszego zakończenia tego roku nie można sobie wyobrazić?

- Zgadza się, to ostatni mecz w tej części sezonu, z prestiżowym przeciwnikiem. Najlepszym zakończeniem zarówno dla nas, jak i dla kibiców będzie jeśli w sobotę zdobędziemy komplet punktów.

Grałeś w sierpniowym spotkaniu z Widzewem Łódź, który to mecz wygraliście 3:0. Jak wspominasz tamten mecz?

- Wiadomo, że bardzo dobrze wspominam tamto spotkanie. Pewnie zwyciężyliśmy, dobrze operowaliśmy piłką. Widzew stworzył sobie wtedy tak naprawdę jedną groźną sytuację. Byliśmy solidni w defensywie oraz konkretni w ofensywie. Uważam, że to jeden z naszych lepszych meczy w tej rundzie.

Ostatnie zwycięstwo z Elaną Toruń dużo Wam dało? Wzmocniło Was psychicznie?

- Na pewno to spotkanie dodało nam pewności siebie. Wygraliśmy w bardzo ciężkim meczu z trzecią drużyną w tabeli, która niewątpliwie jest kandydatem do awansu.

W jakich nastrojach jedziecie do Lodzi? Pierwszy mecz wygraliśmy i to aż 3:0. Widzew na pewno nas nie zlekceważy.

- W sobotę z rana pojedziemy do Łodzi w dobrych humorach, podbudowani ostatnim zwycięstwem. To, że przeciwnik w ostatnim czasie pogubił punkty oraz to, że w pierwszym meczu znacznie wygraliśmy nie oznacza, że możemy w jakikolwiek sposób ich zlekceważyć, a wręcz przeciwnie – musimy być podwójnie zmotywowani i skoncentrowani, ponieważ Widzew na pewno będzie chciał się zrewanżować za tamto spotkanie.

Zagramy w jaskini lwa, ale to raczej nie w stylu Stali, by cofnąć się i czekać na ataki rywala. Spodziewasz się otwartego spotkania?

- To, że Widzew nie przegrał u siebie meczu w tym sezonie idealnie odzwierciedla, jak dobrze się czują na własnym stadionie przy swojej publiczności. Tak jak mówiłem, jedziemy tam po pełną pulę i nie mamy zamiaru stać na swojej połowie i się bronić. Widzew tak samo jak my będzie chciał operować piłką i przejąć inicjatywę, więc sądzę, że będzie to dobre widowisko pełne emocji i nikt nie pożałuje, że przyszedł tego dnia na stadion.



Komentarze czytelników (0)
Do tej zawartości nie ma jeszcze komentarzy.