W pierwszy meczu pomiędzy tymi ekipami górą okazali się zielono-czarni, którzy wygrali aż 5:2. Gole dla Stalówki zdobyli wtedy Jakub Kendzia, Damian Oko, Maksymilian Hebel, Patryk Zaucha oraz Krystian Lelek. Czas więc teraz na rewanżowe spotkanie, tym razem w Bielsku-Białej. Nasi rywale do tej pory zgromadzili 22 punkty, czyli tylko cztery mniej niż Stal. Ze względu na dość mocno wyrównaną ligę obie ekipy dzieli jednak kilka miejsc. Podbeskidzie podobnie jak Stal zmieniło trenera. Obecnie Górali prowadzi Marcin Włodarski. Wiele wskazuje na to, że będzie to kolejny wyrównany pojedynek, a o wyniku zdecydują niuanse i lepsza dyspozycja w danym dniu. Obie drużyny będą chciały udanie zakończyć rok i sięgnąć po komplet punktów. Dla Podbeskidzia będzie to odskok od strefy spadkowej i pogoń za miejscami dającymi prawo gry w barażach o awans, dla Stali z kolei utrzymanie się w czubie ligowej tabeli i spokojne myślenie na wiosnę o wyższych celach.
Zielono-czarni w Bielsku-Białej zagrają znów bez Damiana Oko, Olafa Nowaka i Huberta Tomalskiego, którzy trenują z zespołem, lecz zajęcia odbywają się indywidualnie pod okiem sztabu. Trenera Macieja Musiała czekają trudne decyzje, bowiem po ostatniej potyczce z Olimpią Grudziądz nie był do końca zadowolony z postawy niektórych zawodników. Ma on jednak pewien komfort i ma w kim wybierać.
Niestety w Bielsku-Białej zabraknie zorganizowanej grupy kibiców Stali. Ci jednak będą mieli możliwość wspólnego oglądania meczu w Restauracji STAL. Będzie to okazja do debiutu produktu klubowego. Oprócz oglądania i kibicowania naszej drużynie fani, którzy pojawią się na miejscu od godziny 18.30 będą mogli zjeść coś ze specjalnie przygotowanego na tą okazję menu. Zapraszamy więc wszystkich serdecznie na to wydarzenie.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stal Stalowa Wola / nd 30.11.2025 g.19.30