Thriller? Nie, to tak długo wyczekiwany mecz piłkarski. Mecz, po którym Kacper Śpiewak zbierze sporo pochwał. Ale po kolei…
Po długiej, nieplanowanej przed rozpoczęciem sezonu przymusowej przerwie, drugoligowi piłkarze wrócili do gry. W środę naszym zawodnikom przyszło zmierzyć się z Olimpią Elbląg, piątą drużyną w tabeli. „Stalówka” punktów musi szukać z każdym rywalem i z bojowym nastawieniem podeszliśmy do tego meczu.
Najpierw ładnie w jednej z akcji pokazał się Filip Szifer, później z dystansu niecelnie strzelał Michał Fidziukiewicz. Pod naszą bramką też bywało groźnie, ale Dawid Pietrzkiewicz solidnie prezentował się miedzy słupkami. W końcu jednak nasz kapitan skapitulował, a w 25. minucie po uderzeniu z dystansu pokonał go Cezary Demianiuk. Wynik 1:0 dla Olimpii utrzymał się do końca pierwszej połowy spotkania.
Po zmianie stron początkowo brakowało dobrych okazji – zarówno dla jednych, jak i drugich. Trener naszego zespołu szukał zmian w funkcjonowaniu drużyny i na boisko po godzinie gry wprowadził Piotra Zmorzyńskiego i Adama Waszkiewicza.
To jednak Olimpia kilka minut po zmianach strzeliła gola, a naszego bramkarza znów pokonał Demianiuk. Drużyna z Elbląga objęła prowadzenie 2:0 i wydawało się, że nie odda go już do końca spotkania. Ale nic z tego, bo Stal zawsze walczy do końca.
Mimo tego, że zielono-czarni przegrywali 0:2, to nie poddawali się i szukali okazji na gola. W 89. minucie Kacper Śpiewak, który na boisku pojawił się w 69. minucie, strzelił kontaktową bramkę. Na tym nasz młody zawodnik nie poprzestał, bo chwilę później było już 2:2. Znów nasz wychowanek pokonał bramkarza Olimpii.
„Stalówka” w środę zremisowała 2:2 i pokazała charakter oraz to, że się nie poddaje. Przed nami kolejne punkty do zdobycia, a okazja do tego nadarzy się już w sobotę, kiedy to na wyjeździe zmierzymy się z Górnikiem Łęczna. Na Hutniczej budujemy naszą twierdzę.
Stal Stalowa Wola – Olimpia Elbląg 2:2 (0:1)
0:1 – Cezary Demianiuk 25′
0:2 – Cezary Demianiuk 68′
1:2 – Kacper Śpiewak 89′
2:2 – Kacper Śpiewak 90′
Składy:
Stal Stalowa Wola: Pietrzkiewicz – Mroziński, Kiercz, Witasik, Sobotka (61′ Zmorzyński), M.Płonka (87′ Stępniowski), Stelmach (61′ Waszkiewicz), Szifer, Chromiński, Szczutowski (69′ Śpiewak), Fidziukiewicz.
Olimpia Elbląg: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski, Kiełtyka, Kuczałek, Krasa, Demianiuk, Prytuliak (76′ Jabłoński), Brychlik.
Żółte kartki: M.Płonka, Sobotka, Chromiński, Stępniowski – Krasa, Sedlewski.
Sędzia: Paweł Kukla (Kraków).